Wszystko zaczęło się... Zmęczeni szarym i nijakim, jednakowym dla wszystkich światem; zmęczeni widokiem pędzących nie wiadomo za czym ludzi, zagłuszających swoje prawdziwe Ja, zaczęliśmy szukać czegoś, co wyrażałoby Nas. Ot nic wielkiego, zdawałoby się, niebanalna forma, nieprzeciętna barwa. Okazało się jednak, I tak, zupełnie naturalnie powstał duet, a fanaberie sposobem Dokonały się pierwsze wnętrza: nasze, naszych przyjaciół, przyjaciół naszych przyjaciół... Kilka wyjątkowych lamp, |
||
![]() |
||